Sposób na proste, świadome życie

proste
Na co dzień często zapominamy, że prawdziwe i trwałe szczęście jest wynikiem życia pełnego sensu, pasji, wolności i rozwoju. Kupujemy bez umiaru, nie mamy czasu dla siebie i dla rodziny. Negatywne emocje gromadzą się w hurtowych ilościach, a nieodłączny już stres odbiera całą radość życia. Jak raz na zawsze wyrwać się z błędnego koła niepowodzeń i rozpocząć proste, świadome życie?

Proste, świadome życie

To podążanie własną ścieżką, wbrew stereotypom czy społecznym oczekiwaniom. Zrezygnowanie z wszystkiego, co nie nadaje życiu sensu i radości. A wszystko po to, żeby skupić się na rzeczach,
które dają nam szczęście, są dla nas ważne lub wzbogacają nas wewnętrznie.

Pierwszy krok, by żyć świadomie

Przede wszystkim niezbędny jest czas, by zastanowić się czego tak naprawdę nam potrzeba, o czym marzymy. Dzięki analizie swoich pragnień oraz dokładnemu planowaniu niezbędnych działań, coraz częściej czuję, że żyję zgodnie z własnymi oczekiwaniami. Niezwykle istotne jest w tym przypadku było nakreślenie kierunku, w jakim chcę zmierzać oraz uporządkowanie otaczającej mnie przestrzeni. Pozbycie się niepotrzebnych rzeczy i uspokojenie myśli znacznie ułatwiło osiągniecie celu jakim jest proste, świadome życie.

Co chcę zyskać?

• Pozytywną energię i radość z życia,
• Trwałe relacje z innymi ludźmi,
• Wiarę w siebie i chęć do realizacji marzeń,
• Estetyczne i uporządkowane otoczenie,
• Czas na rozwój osobisty i dbanie o siebie,
• Spokojne i radosne chwile z bliskimi,

Czego chcę uniknąć?

• Stresu,
• Tymczasowości,
• Braku czasu na relaks i dbanie o siebie,
• Zabiegania, presji i wielozadaniowości,
• Toksycznych ludzi,
• Negatywnych emocji: rozdrażnienia, zazdrości, frustracji,
• Nadmiaru rzeczy i bałaganu,
• Nieprzemyślanych wydatków,
• Życia bez celu i planu.

Proste życie nie takie proste

To wszystko wydaję się bardzo łatwe, gdy się o tym czyta. Niestety większość osób nie wie, czego tak naprawdę pragnie. I dlatego też nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że żyje w niezgodzie z własnymi wartościami. Jak to możliwe? Otóż często jesteśmy zbyt zajęci sprawami dnia codziennego. Nierzadko jesteśmy również zmanipulowani opinią mediów, zachowaniem społeczeństwa czy opiniami bliskich. Żyjemy życiem, które narzucają nam inni. Chcemy więcej i więcej, a nasze priorytety gubią się wśród błahostek. Jak więc wyjść z tego błędnego koła?

Chcieć mniej

Niezbędne jest zwolnienie tempa oraz zachowanie zdrowego dystansu do wszystkiego, co nas otacza. Bo tylko dzięki umiejętności trafnego oceniania tego, co dla nas najważniejsze możemy osiągnąć szczęście i spełnienie. Pozbądź się wszystkiego, co zaśmieca Twój umysł i Twoje otoczenie. Odrzuć iluzje i negatywne emocje. Rozejrzyj się dookoła, otwórz na radość i wdzięczność. Celebruj chwilę, rozkoszuj się smakiem jedzenia i doceń obecność bliskich. Ponieważ prawdziwe szczęście definiujesz Ty, a nie Twoje otoczenie, ilość rzeczy lub pieniędzy, które posiadasz. Jak mawiał Lincoln:

“Ludzie są dokładnie tak szczęśliwi, jak myślą, ze są”.

Buziak!

 

Zobacz także: Jak wiele potrzeba do szczęścia?